List od naszego założyciela
Nadmierne wykorzystywanie zasobów naturalnych przez człowieka osiągnęło taki poziom, że jako gatunek przekraczamy granice naszej planety. Żyjemy na kredyt ekologiczny i musimy spłacić część tego długu oraz zacząć żyć w granicach naszych zasobów kapitału naturalnego.
Zanim założyłem firmę Medik8, spędziłem prawie 5 lat podróżując z plecakiem po Azji – pielęgnując swoją pasję do świata przyrody oraz głęboki szacunek i zainteresowanie różnorodnością ludzką. Do rozpoczęcia działalności zainspirowała mnie pionierska Anita Roddick z The Body Shop, która była orędowniczką sprawiedliwego handlu i prekursorką ruchu na rzecz produktów naturalnych. Niestety, z pewnym wstydem muszę przyznać, że w dużej mierze nie zdawałem sobie sprawy ze szkód wyrządzanych przez nasze zbiorowe nadużywanie paliw kopalnych ani z narastających zagrożeń związanych z odpadami z tworzyw sztucznych. Moje pierwsze lata w biznesie przypadły na ten przejściowy okres między „erą niewiedzy/obojętności” a obecną „erą działania”.
W ostatniej dekadzie zaczęliśmy działać. Wyeliminowaliśmy z naszych opakowań tony tworzyw sztucznych i zaczęliśmy stosować szkło pochodzące z recyklingu w naszych butelkach. Te wczesne inicjatywy doprowadziły w 2018 roku do zmiany naszego podejścia – z doraźnego działania przeszliśmy do prawdziwej walki o zmianę. Postanowiliśmy stać się marką kosmetyków do pielęgnacji skóry przyszłości. Przyszłości opartej na zrównoważonym rozwoju i dynamicznym wzroście.
Opracowanie poważnego i wiarygodnego planu, który, mamy nadzieję, uda nam się zrealizować, zajęło nam trochę czasu. Planu, który pozwoli nam znaleźć się w czołówce marek kosmetycznych. Planu, który przyniesie korzyści wszystkim naszym interesariuszom. Transformacja w duchu zrównoważonego rozwoju to naprawdę złożony proces, a dla Medik8 – marki stawiającej na pierwszym miejscu rezultaty, w której opakowania pełnią przede wszystkim funkcję użytkową – jest to szczególnie trudne wyzwanie. Dzisiaj mogę podzielić się z wami tym planem.
Dla następnego pokolenia i tych, które przyjdą po nim…